środa, 25 września 2013

Dla chcącego nic trudnego!

Przeszłam bardzo przykrą terapię sterydami, przez co przytyłam kilkadziesiąt kilogramów i pojawiły się problemy ze sprawami kobiecymi. Trafiłam do pani ginekolog, która stwierdziła, że wszystkie moje problemy zdrowotne to efekt otyłości (przytyłam po sterydach, które brałam na reumatoidalne zapalenie stawów, więc otyłość była efektem leczenia a nie przyczyną) i jedyne, co mogę zrobić, to schudnąć. Zaleciła mi chodzić na aerobik 4 razy w tygodniu po minimum godzinę. Na moją uwagę, że RZS zajęło mi obie stopy, stawy skokowe i kolano, w którym doszło do rozkawałkowania łękotki i że aerobik jest w moim przypadku niewskazany, rzuciła: dla chcącego nic trudnego!
Wg tej pani moja ograniczona aktywność fizyczna wynika z lenistwa, a nie z tego, że stan zapalny w stawach kończyn powoduje taki ból, że człowiek nawet do łazienki dojść nie może. Nie. To po prostu lenistwo.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz