Jedna z lżejszych anegdot, chociaż pokazująca podejście lekarza do pacjenta. Przez jakiś czas miesiąc w miesiąc musiałam robić morfologię. Raz miałam zleconą morfologię pełną, raz krótką. Kiedyś zapytałam się mojej pani doktor, dlaczego właśnie raz jest pełna a raz krótka. Odpowiedziała mi dość zwięźle:
bo to zależy od tego, jak skierowanie wypełnię. Już więcej o nic nie pytałam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz